Historia klasztoru w Toruniu

 

Po odzyskaniu niepodległości w roku 1918 nastąpiło w Polsce niezwykłe ożywienie gospodarcze, oświatowe i religijne. Episkopat Polski, w trosce o pogłębianie wiary, zalecał przeprowadzanie misji i rekolekcji parafialnych. A głoszenie misji i rekolekcji było pierwszym zadaniem redemptorystów. Rosnące zapotrzebowanie na misje rodziło zarazem zainteresowanie przełożonych, by inspirować nowe powołania do zgromadzenia. Środkiem miała stać się szkoła średnia pozwalająca na wykształcenie chłopcom, którzy nosili w sobie pragnienie poświęcenia się Bogu. Spośród różnych propozycji na miejsce lokalizacji wybrano najpierw toruńskie Stawki. Wykupiono tam hotel położony w sąsiedztwie poligonu wojskowego. W 1921 roku, po dokonaniu niezbędnych prac adaptacyjnych, nowy klasztor, a przy nim szkoła średnia zwana juwenatem rozpoczęły działalność. Bliskość poligonu wojskowego, jak również rosnąca liczba uczniów zmusiły redemptorystów do poszukiwania nowego miejsca na juwenat. Stosowne miejsce znaleziono na Bielanach – przedmieściu ówczesnego Torunia.

W 1924 roku Rada Miejska w Toruniu wyraziła zgodę na budowę klasztoru i szkoły. Najpierw redemptoryści osiedlili się w 1927 roku w budynku, w którym obecnie mieszkają siostry Józefitki. Dnia 26 sierpnia 1927 roku nastąpiło poświęcenie kamienia węgielnego pod gmach klasztoru i szkoły. Rozpoczęła się budowa dzięki finansowemu wsparciu amerykańskich redemptorystów z Prowincji Baltimore i redemptorystów holenderskich. Budowę wspierali również dobrodzieje i sympatycy powstającego klasztoru, a także organizowano zbiórki wśród wiernych. Najszybciej wzniesiono kaplicę (znajdowała się w miejscu dzisiejszego kościoła), którą oddano do użytku już w listopadzie 1927 roku. Dnia 17 czerwca 1928 roku wprowadzono do kaplicy obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Budowę całego gmachu sfinalizowano przed końcem 1931 roku. Jednak urządzanie wnętrza trwało jeszcze pięć lat wskutek braku pieniędzy. Oprócz pracy edukacyjno-wychowawczej związanej z funkcjonowaniem juwenatu (w większości zatrudnieni tam byli profesorowie świeccy), zakonnicy oddawali się pracy misyjnej. I tak w 1938 roku przeprowadzono 24 misje, 19 renowacji misji, 45 różnego rodzaju rekolekcji.

Wielką czcią otaczali mieszkańcy Torunia Matkę Bożą Nieustającej Pomocy, której wizerunek zadomowił się w skromnej kapliczce na Bielanach. Nabożeństwa i modlitwy ku Jej chwale gromadziły wielkie rzesze wiernych. Oprócz kultu maryjnego, nowa fundacja zasłynęła z działalności charytatywnej. Na tym polu wyróżniał się o. Stanisław Solarz. Starsi być może pamiętają dzielnicę nędzy, tzw. Góry Kozackie (tereny położone między ulicami Legionów, Polną i Szosą Chełmińską). O. Stanisław Solarz przy współpracy osób świeckich zaangażował się całym sercem w akcję pomocy najbiedniejszym mieszkańcom Torunia. Opieką charytatywną obejmował nie tylko wspomniane Góry Kozackie, ale także Wrzosy i Dębową Górę. W tych dzielnicach organizował świetlice, które prowadziły działalność kulturalną oraz kilka ośrodków dożywiania dzieci. Tę inicjatywę wspierały również władze Torunia. Doświadczenia zdobyte podczas działalności charytatywnej zostały wykorzystane w innych miastach diecezji. Jednym z owoców pracy na rzecz najuboższych było zawiązanie się Stowarzyszenia Katolickiego Świetlic Charytatywnych na Pomorzu.

W 1939 roku wybuchła II wojna światowa. Wkrótce po zajęciu Torunia przez wojska niemieckie, redemptoryści zostali uwięzieni lub wyrzuceni, a klasztor został przeznaczony na koszary wojskowe. Redemptoryści powrócili do zdewastowanego klasztoru w Toruniu w marcu 1945 roku, dzięki staraniom o. Józefa Sochackiego.

Porządkowanie domu trwało kilka tygodni. Z czasem zaczęli przybywać inni ojcowie i pod przewodnictwem o. Trzemeskiego organizowali życie religijne. Wierni pozbawieni w latach okupacji możliwości spowiedzi w języku polskim, garnęli się tłumnie do sakramentu pokuty, dzieci cieszyły się, że mogą uczyć się religii w ojczystym języku. Oprócz zwykłej, codziennej posługi sakramentalnej i homiletycznej, redemptoryści zorganizowali w Toruniu pierwszą po wojnie procesję Bożego Ciała. Odbyła się ona 3 czerwca 1945 roku. Chór i orkiestra z bazyliki św. Janów uświetniły tę podniosłą uroczystość.

W 1946 roku pod naciskiem władz redemptoryści musieli wyrazić zgodę na wydzierżawienie części sal na Technikum Elektryczne. W roku 1947 reaktywowano Niższe Seminarium, czyli juwenat, przy toruńskim klasztorze i chociaż przyszło mu działać w trudnych warunkach – wiele sal i gabinetów było zajętych przez Technikum Elektryczne – to jednak seminarium z wielkim powodzeniem rozwijało pracę naukowo-pedagogiczną. Radość z tego powodu nie trwała jednak długo. W 1952 roku władze zdelegalizowały tę placówkę. Po tzw. „odwilży” w 1958 roku znowu łaskawie pozwolono redemptorystom na prowadzenie Niższego Seminarium. W październiku 1961 roku nie tylko ostatecznie rozwiązano juwenat, ale zajęto całą środkową część klasztoru.

Ważnym momentem był rok 1950, kiedy to dekretem Biskupa Chełmińskiego erygowano Parafię pw. św. Józefa Oblubieńca NMP. Redemptoryści, oprócz dotychczasowej działalności misyjno-rekolekcyjnej i edukacyjnej, musieli rozwinąć duszpasterstwo parafialne. W tym samym roku w grudniu odprawiono pierwsze nabożeństwo nieustannej nowenny. Splatają się w dalszym ciągu w jedno losy klasztoru, parafii i kultu Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

Zasiedlane mieszkańcami okolice toruńskiego klasztoru domagały się budowy większego kościoła w miejsce dotychczasowej kaplicy. Budowę kościoła rozpoczęto pod koniec lat 50-tych. Konsekracja nowej świątyni miała miejsce 14 czerwca 1964 roku.

Duszpasterski ośrodek redemptorystów rozwijał się bardzo dynamicznie. Dzięki systematycznej posłudze katechetycznej, homiletycznej i sakramentalnej wyrosły pokolenia świadomych katolików. Na uwagę zasługują lata 80-te XX wieku, kiedy to przy toruńskim klasztorze swoje schronienie znalazła ówczesna opozycja solidarnościowa, a znane w całym Toruniu Msze św. za ojczyznę gromadziły rzesze wiernych.

W roku 1991 roku przy toruńskim klasztorze powstała rozgłośnia radiowa Radio Maryja. Z czasem przy Radiu Maryja wyrosły kolejne wielkie dzieła w Toruniu, z których trzeba wymienić przynajmniej dwa: Wyższą Szkołę Kultury Społecznej i Medialnej oraz Telewizję Trwam. Dzieła te znacznie przyczyniły się do rozsławienia toruńskiego klasztoru.

W 1992 roku został utworzona Diecezja Toruńska, a jej pierwszy Biskup Andrzej Suski Matkę Bożą Nieustającej Pomocy ogłosił Główną Patronką Diecezji, a Jej miejsce czci w kościele przy klasztorze redemptorystów ustanowił Sanktuarium Diecezjalnym.

W 1997 roku, w wyniku przemian politycznych, jakie stały się w Polsce, władze państwowe zwróciły redemptorystom bezprawnie zawłaszczoną poprzednio część klasztoru, w której pierwotnie mieścił się juwenat, wraz z terenami przyległymi. W budynkach klasztornych zorganizowano pomieszczenia niezbędne dla funkcjonowania Radia Maryja i WSKSiM, na ich zapleczu wybudowano studio telewizyjne, a na terenie przyległym, zajmowanym w czasie rządów komunistycznych przez Technikum Samochodowe, zorganizowano Dom Pielgrzyma dla obsługi pielgrzymów nawiedzających sanktuarium M.B. Nieustającej Pomocy.

Pod koniec XX wieku w 1999 roku w przededniu zbliżającego się Trzeciego Tysiąclecia Chrześcijaństwa redemptoryści toruńscy pod przewodem o. Jacka Dubla i o. Józefa Szczeciny zostali zaproszeni do koordynacji wielkiego dzieła w Diecezji Toruńskiej, jakim były misje ewangelizacyjne. Odbyły się one we wszystkich parafiach diecezji toruńskiej, a wiele z nich prowadzili redemptoryści.