Wakacje 2026: Podsumowanie letnich wyjazdów duszpasterstwa dzieci

Lato minęło. Czas na kilka wspomnień z wakacji. W tym roku w ramach duszpasterstwa dzieci przy parafii św. Józefa wydarzyło się wiele ciekawych wyjazdów. Koniec roku szkolnego przeżyliśmy pod znakiem Turnieju o Puchar Prowincjała Redemptorystów w Tuchowie. Nasze drużyny, a udało się nam skompletować zespoły w każdej kategorii, dzielnie walczyły o każdą piłkę. Tegoroczny turniej jednak zapamiętamy z powodu innego wydarzenia. Po sobotnich rozgrywkach mieliśmy zaszczyt uczestniczyć w uroczystym przywitaniu obrazu Matki Bożej Tuchowskiej, który wracał po kilkumiesięcznej renowacji. Tłumy czcicieli zgromadziły się na ulicy Wysokiej. Oczekiwaniu towarzyszył śpiew. Przybycie obrazu poprzedził szpaler motocykli, które swoim doniosłym hałasem poruszyły uczestników. Moment otwarcia samochodu z wizerunkiem połączony był z pełnym szacunku gestem padnięcia na kolana. Procesja stworzona z ministrantów, sióstr zakonnych, braci i kapłanów doprowadziła nas do kaplicy na placu przed sanktuarium. Po Mszy Świętej i modlitewnym czuwaniu obraz został umieszczony w ołtarzu głównym.

Kolejnym wydarzeniem, które miało miejsce minionego lata, była pielgrzymka do sanktuariów w Czechach oraz na Dolnym Śląsku. Modliliśmy się na Svaté Horze oraz przy figurce Praskiego Jezulatka. Udało się nam też zobaczyć zabytki stolicy Czech oraz odwiedzić urokliwy Czeski Krumlow. Na Dolnym Śląsku zobaczyliśmy Kaplicę Czaszek w Czermnej oraz Sanktuarium w Wambierzycach. Potem udaliśmy się do Barda Śląskiego, gdzie spotkaliśmy o. Proboszcza, który tego dnia posługiwał w tamtejszym Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary Świętej, głosząc kazania odpustowe. Po Mszy Świętej ruszyliśmy z powrotem do Torunia.

Pierwsza połowa lipca przyniosła obóz skautowy w Czernicy. Uczestniczyło w nim około 65 dzieci oraz kilkunastu instruktorów. Tematem obozu był fragment ewangelii św. Jana: „owoc obfity przyniesiecie”. Rzeczywiście owoce były obfite. Był to czas integracji i radości z bycia razem. Dla najstarszych uczestników zapisze się pewnie pod hasłem nocnej gry terenowej, która okazała się niezwykle emocjonująca. Młodsi być może zapamiętają próbny nocny alarm. Wydarzeniem skautowym, które warto odnotować w tym akapicie, jest Pierwszy Ogólnopolski Obóz Kajakowy Skautów Króla, który odbył się na terenie naszego skautowego Okręgu Kujawsko-Pomorskiego. Przybyło na niego kilkunastu uczestników z całej Polski, ale nie zbrakło także skautów z Torunia.

Początek sierpnia to tradycyjnie wyjazd wakacyjny służby liturgicznej. W tym roku byliśmy na Roztoczu. Naszą bazą wypadową stał się zabytkowy zespół pałacowo-parkowy i Dom Misyjny Świętego Ducha w Łabuńkach Pierwszych, prowadzony przez Misjonarzy Krwi Chrystusa. Z tego urokliwego miejsca wyruszaliśmy na codzienne wyprawy, które łączyły fizyczny wysiłek z odkrywaniem historii i formacją. Przemierzaliśmy malowniczy Szlak Szumów w rezerwacie nad Tanwią. Niezapomnianych wrażeń dostarczył spływ kajakowy rzeką Wieprz. W Józefowie, w niesamowitej scenerii dawnych kamieniołomów, a także w Górecku Kościelnym, poznawaliśmy nie tylko przyrodę, ale i trudną, lokalną historię, uosabianą przez postać Mieczysława Romanowskiego – poety i powstańca styczniowego. W zamojskim grodzie zgłębialiśmy tajniki potężnych fortyfikacji oraz odwiedziliśmy tamtejszy ogród zoologiczny.

Wyjazd ministrancki to jednak nie tylko turystyka, ale przede wszystkim budowanie męskiej wspólnoty. Czas wolny chłopcy z ogromnym zaangażowaniem pożytkowali na gry oraz rywalizację podczas meczów w piłkę nożną. Wieczorne spotkania w grupach, a przede wszystkim codzienna Eucharystia, wyznaczały i porządkowały rytm każdego dnia.

Drodzy Rodzice, bardzo dziękujemy za zaufanie, którym nas obdarzyliście, powierzając nam swoje dzieci na czas wszystkich letnich wyjazdów. Wam, drodzy uczestnicy – sportowcy z turnieju w Tuchowie, pielgrzymi przemierzający Czechy i Dolny Śląsk, skauci z obozu w Czernicy i spływu kajakowego oraz ministranci z Roztocza – dziękuję za stworzenie tak wspaniałych, zgranych wspólnot.

Mam nadzieję, że ten wspólny czas zaowocuje nie tylko dobrymi wspomnieniami, ale też zmotywuje Was wszystkich do dalszej pracy nad sobą. Zachęcam, abyście po powrocie do domów dbali o codzienną modlitwę, swój rozwój duchowy i sumienną służbę w nadchodzącym czasie – czy to przy ołtarzu, w zastępie skautowym, czy też w swoich codziennych obowiązkach. Króluj nam Chryste i Czuwaj!